Niedawno napisałem artykuł o keyword stuffingu, czyli nadużywaniu słów kluczowych w tekście na stronie internetowej. To wciąż częsty błąd w copywritingu, sprawiający, że tekst na stronie jest nieczytelny. Ale to nie koniec błędów, które możesz popełnić, pisząc treści na swoją stronę. Dziś pokażę Ci najczęstsze błędy w tekstach na stronie internetowej, by pomóc Ci ich unikać.
Unikaj tych błędów w tekstach na swoją stronę
Błędy w treściach na stronie internetowej często zaczynają się od zgadywania, zamiast od słuchania. W końcu copywriting polega na odpowiadaniu na potrzeby użytkownika. Dlatego mam na blogu osobny artykuł o intencjach wyszukiwania :).
Wszystkie błędy w copywritingu, które omówię, biorą się z zaniedbania potrzeb odbiorcy tekstu. Na szczęście każdy z tych błędów da się łatwo naprawić :). Omówmy teraz te błędy po kolei.
Błąd 1: Niezrozumienie intencji wyszukiwania użytkownika
Wyobraź sobie rozmowę przy sklepowej ladzie. Klient pyta o fotelik samochodowy, a sprzedawca opowiada o certyfikatach. Klient kiwa głową, ale dalej nie wie, czy fotelik ochroni jego dziecko.
Podobnie jest w internecie. Gdy ktoś wpisuje w Google “jak wybrać fotelik samochodowy”, szuka najpierw wyjaśnienia, a dopiero potem specyfikacji technicznej.
Bernard Jim Jansen, Donald L. Booth i Amanda Spink w artykule “Determining the informational, navigational, and transactional intent of Web queries” przeanalizowali logi ponad 1,5 miliona zapytań i dowiedli, że ponad 80% zapytań ma charakter informacyjny. Z kolej niecałe 10% to treści transakcyjne i nawigacyjne.
Wniosek dla Twojej strony jest prosty: najpierw pomóż czytelnikowi zrozumieć problem, potem pokaż ofertę.
Takie błędy w copywritingu powstają, gdy tekst mówi tylko o firmie, a nie o potrzebie Klienta. Czytelnik wchodzi, nie znajduje odpowiedzi i wraca do wyników wyszukiwania. Cóż, każdemu z nas zależy na sprzedaży naszych produktów i usług, ale czasem przechodzimy do tej sprzedaży za szybko, stąd błąd numer 1.
Zanim napiszesz tekst, odpowiedz na 3 pytania:
- Kto czyta ten tekst: rodzic, właściciel firmy, osoba szukająca pomocy, ktoś porównujący ceny?
- Jakich słów użyłby w wyszukiwarce, gdyby mówił do kolegi?
- Jakiej odpowiedzi potrzebuje, żeby poczuć ulgę i zrobić następny krok?
Jeśli tekst odpowiada na te pytania, czytelnik przy nim zostanie.
Błąd 2: Treść o niskiej wartości (thin content) i brak oryginalności
Thin content oznacza tekst, po którym czytelnik musi szukać dalej, bo ten nie dał mu wartości.
Google w dokumencie “Creating helpful, reliable, people-first content” pyta: “Czy po przeczytaniu Twoich treści ktoś stwierdzi, że zdobył wystarczającą wiedzę na dany temat, aby mógł osiągnąć swój cel?”.
A w wytycznych “Search quality evaluator guidelines” zwraca uwagę na:
- wysiłek włożony w tekst,
- oryginalność,
- umiejętności,
- dokładność.
Przyznaje przy tym, że wyszukiwarki istnieją po to, by pomagać ludziom znajdować przydatne, trafne i wiarygodne informacje. Wobec tego musisz się postarać, by takie treści dostarczać.
Błędy w tekstach na stronę internetową to więc pisanie treści mało przydatnych. Klient nie potrzebuje kolejnego zdania w stylu “oferujemy profesjonalne usługi”. Potrzebuje wiedzieć, co konkretnie zyska, jak przebiega współpraca i dlaczego może Ci zaufać.
Zamiast pisać szeroko, napisz szczegółowo. Jeden przykład z życia firmy potrafi zrobić więcej niż trzy akapity ogólników.
- Dodaj krótką historię: co Klient przyniósł, co się zepsuło, jak to naprawiliście, ile to zajęło czasu.
- Wskaż efekt, nie tylko czynność: nie “wykonujemy audyt”, ale “po audycie wiesz, które trzy działania dadzą najszybszy efekt”.
- Użyj języka Klienta, nie języka katalogu.
- Sprawdź, czy po lekturze czytelnik wie, co zrobić dalej.
Błąd 3: Brak struktury i skanowalności tekstu
Jakob Nielsen w tekście “How users read on the web” opisał badanie “Applying Writing Guidelines to Web Pages”, które ukazało, że 79% użytkowników skanowało nową stronę, a tylko 16% czytało słowo po słowie.
W artykule „F-shaped pattern for reading web content” opisał natomiast, że oko często biegnie lewą krawędzią i pierwszymi słowami linii, tworząc przy tym literkę “F”. Tak wygląda tak zwane skanowanie tekstu.
Ale da się pisać tak, by osoby skanujące tekst, wyłapały z niego to, czego potrzebują. Do tego Takuyaki Watanabe w publikacji “Experimental evaluation of usability and accessibility of heading elements” dowiódł, że poprawnie oznaczone nagłówki skracają czas wykonania zadań zarówno u osób widzących, jak i u osób korzystających z czytników ekranu.
Więcej na ten temat opowiadam a artykule o tym, jak nagłówki poprawiają czytelność treści oraz tym, jak napisać nagłówek.
Błędy w treściach na stronie internetowej to ściany tekstu, niepodzielone ani na nagłówki, ani też na akapity.
Jak tego uniknąć? Pomogą te zasady:
- Jeden akapit niesie 1. myśl.
- Nagłówek zapowiada treść pod spodem.
- Listy porządkują kroki, korzyści i zasady.
- Pogrubienie zatrzymuje wzrok na wniosku, nie na całym zdaniu.
- Krótkie zdania pomagają osobom z niepełnosprawnościami i tym, którzy czytają na telefonie.
To w skrócie zasady dostępności cyfrowej, czyli pisania tak, by osoby z niepełnosprawnościami mogły łatwo odnaleźć się na stronie internetowej. Pisz tak, a zyskasz miano strony, która dostarcza wartość w przyjaznej formie.
Błąd 4: Słaba czytelność i nadmiar żargonu
Żargon działa jak mówienie do kogoś w języku obcym. Jackie Jeffers z Portent w raporcie “Study: The readability of your website is affecting your conversion rates” zbadał 33 strony klienckie i pokazał pozytywny związek między czytelnością a współczynnikiem konwersji.
Tłumacz tak, by Klient łatwo zrozumiał. Najczęstsze błędy w tekstach na stronie pojawiają się tam, gdzie trudny żargon utrudnia czytelnikowi poznanie celu treści.
Tu mam jedną radę. Po prostu pisz prosto, tak, jakbyś rozmawiał ze znajomym :).
Błąd 5: Słabe wezwanie do działania lub jego brak
Co Twój czytelnik ma zrobić po przeczytaniu tego tekstu? Błędy w tekstach na stronę internetową powodujące, że tekst nie przynosi zysku, to po prostu brak wyjaśnienia odbiorcy, co ma zrobić.
Lior Zalmanson, Guy Oestreicher-Singer i Dilka Perez w pracy “‘Please rate your experience’: The effect of calls to action on website user conversion” wykazali, że samo wyświetlenie prostego wezwania do działania (np. prośby o ocenę treści) zwiększa skłonność użytkowników do konwersji.
W kontrolowanych eksperymentach osoby, które zobaczyły prompt z prośbą o ocenę, ofiarowywały więcej pieniędzy na rzecz strony niż osoby, które go nie widziały. W 2. badaniach przeprowadzonych na stronie freemium użytkownicy poproszeni o ocenę doświadczenia byli bardziej skłonni przejść na wersję płatną.
Wychodzi na to, że bez jasnego CTA nawet dobry tekst może przejść bez reakcji. Takie błędy w copywritingu zdarzają się, gdy autor kończy zdaniem “mamy nadzieję, że to pomocne” i nie mówi, co zrobić dalej.
Łap szybki poradnik pisania wezwania do działania.
- Zastosuj jedno główne wezwanie na sekcję.
- Użyj czasownika i korzyści: “Umów bezpłatną konsultację”, “Zobacz realizacje”.
- Umieść przycisk tam, gdzie rozbiłeś wątpliwość czytelnika, nie tylko na samym dole strony.
- Po CTA daj krótkie wyjaśnienie, co stanie się po kliknięciu.
Błąd 6: Duplikacja treści
Google w materiale “Consolidate duplicate URLs” wyjaśnia, że duplikaty nie zawsze oznaczają automatyczną karę, ale prowadzą do:
- rozproszenia sygnałów,
- konkurencji między podstronami,
- trudniejszego mierzenia wyników.
Dla sklepu internetowego oznacza to, że Klient nie widzi różnicy między produktami, a wyszukiwarka nie wie, którą stronę pokazać wyżej. W takich sytuacjach błędy w treściach na stronie internetowej dotykają zarówno odbiorcy, jak i widoczności w Google.
Pisz opisy produktu pod swojego Klienta, zamiast kopiować opisy od producenta. To ważne, gdy na przykład masz sklep z żywnością funkcjonalną, w którym sprzedajesz produkty własnej produkcji. Producentem jesteś Ty. Fakt, istnieją produkty tego samego rodzaju, ale Twój jest inny, więc pokaż jego unikalność :).
Jak nie kopiować opisów produktów, kiedy produktów jest sporo?
- Dla każdego produktu napisz inną korzyść główną.
- Wskaż na inny problem Klienta.
- Sprawdź, czy dwa teksty nie odpowiadają na to samo pytanie w ten sam sposób.
Pamiętaj tylko, że błędy w tekstach na stronę internetową dotyczące duplikacji treści dotyczą nie tylko opisów produktów, ale podobnie poradzisz sobie z nimi w artykułach czy podstronach usługowych.
Błąd 7: Ignorowanie wytycznych E-E-A-T i brak sygnałów zaufania
E-E-A-T to doświadczenie, ekspertyza, autorytet i wiarygodność, bardzo ważna zasada w SEO copywritingu. Wyobraź sobie, że czytasz poradę dotyczącą bezpieczeństwa dziecka od osoby bez imienia, bez źródeł i bez przykładu. Zaufasz? Ja też nie.
Google podkreśla znaczenie doświadczenia z pierwszej ręki, jasnego autorstwa i źródeł. Dla strony firmowej oznacza to: pokaż, kto pisze, skąd wie, i co już zrobił.
Tutaj błędy w tekstach na stronę internetową polegają na ukrywaniu doświadczenia, a nie na braku wiedzy. Jak pisać wiarygodne treści?
- Dodaj imię i nazwisko autora oraz krótką notkę o doświadczeniu.
- Wstaw zdjęcie zespołu lub procesu, jeśli pasuje do tematu.
- Powołaj się na badania, raporty lub opinie Klientów.
- Przy tematach wrażliwych wskaż źródła i daty.
Tu ważna jest umiejętność researchu, o której piszę w artykule o tym, jak zrobić research. Kiedy w tekstach używasz źródeł, musisz je właściwie cytować, więc przyda Ci się wiedza o cytowaniu źródeł internetowych.
Jeszcze jedno! Zanim zacytujesz źródło, sprawdź jego wiarygodność.
Błąd 8: Błędy językowe obniżające wiarygodność
Usterki językowe nie oznaczają, że robisz coś źle, ale czytelnik może pomyśleć: “skoro nikt nie sprawdził tekstu, czy sprawdzają inne rzeczy?”.
Przed publikacją zrób prosty przegląd:
- Przepuść tekst przez narzędzie do sprawdzania pisowni.
- Popraw spójność terminologii: jedna forma dla “Klient”, “e-mail”, “URL”.
- Przeczytaj tekst na głos albo poproś kogoś o szybką opinię.
Jeśli chcesz poćwiczyć warsztat, sięgnij po mój poradnik o tym, jak pisać lepiej.
Jak naprawić błędy w copywritingu bez przepisywania całej strony?
Po to, by wykluczyć najczęstsze błędy w tekstach na stronie internetowej:
- Zapisz intencję każdej podstrony: informacyjna, komercyjna, transakcyjna albo nawigacyjna.
- Przepisz nagłówki tak, by obiecywały konkretną odpowiedź.
- Podziel ściany tekstu na krótkie akapity i listy.
- Wstaw jedno wyraźne CTA tam, gdzie czytelnik ma dość informacji, by zrobić krok.
- Dodaj autora, źródło i dowód doświadczenia.
- Zostaw tekst na dzień, potem przeczytaj na głos.
Nie musisz pisać tekstu od nowa, zazwyczaj wystarczy go przeredagować. Ułatwi Ci to mój poradnik o tym, kiedy lepiej odświeżyć stare treści blogowe, zamiast pisać nowe artykuły.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ) o błędy w treściach na stronie internetowej
1. Jakie są najczęstsze błędy językowe w tekstach na stronach internetowych?
Najczęściej to:
- literówki,
- błędy składniowe,
- nadmiar żargonu,
- niespójne nazwy własne,
- zbyt długie zdania,
- kalki z angielskiego,
- brak interpunkcji,
- niejednolite zapisy, np. “e-mail”, ”email” i “e mail” w jednym tekście.
2. Jakie narzędzia online pomagają znaleźć błędy w treściach na stronie internetowej?
Do błędów językowych sprawdza się LanguageTool, do czytelności pomaga Hemingway Editor, który pokazuje zdania trudne do przeczytania, a do optymalizacji treści pod SEO przyda się Yoast SEO.
3. Co zrobić najpierw, gdy na stronie widać błędy w copywritingu?
Zacznij od strony głównej, oferty i jednego artykułu blogowego, który już przyciąga ruch. Najpierw popraw intencję, strukturę i CTA, potem dodaj źródła i sygnały zaufania, a na końcu zajmij się drobnymi błędami językowymi. Taka kolejność daje szybszy efekt i nie przytłacza.
Już wiesz, skąd biorą się najczęstsze błędy w tekstach na stronie internetowej, o jakich błędach w copywritingu mowa oraz jak je wszystkie poprawić. Rozumiem, że może być tego sporo, dlatego mogą Ci pomóc w pisaniu treści na Twoją stronę, jak należy. Napisz do mnie, a zaopiekuję się Twoimi treściami tak, że nie zagrożą im żadne błędy 🙂.
Bibliografia
- Google Search Central. (2026). Creating helpful, reliable, people-first content. Google Search Central. https://developers.google.com/search/docs/fundamentals/creating-helpful-content
- Google. (2025). Search quality evaluator guidelines [PDF]. Google. https://services.google.com/fh/files/misc/hsw-sqrg.pdf
- Jansen, B. J., Booth, D. L., & Spink, A. (2008). Determining the informational, navigational, and transactional intent of Web queries. Information Processing & Management, 44(3), 1251–1266. https://doi.org/10.1016/j.ipm.2007.07.015
- Nielsen, J. (1997). How users read on the web. Nielsen Norman Group. https://www.nngroup.com/articles/how-users-read-on-the-web/
- Nielsen, J. (2006). F-shaped pattern for reading web content. Nielsen Norman Group. https://www.nngroup.com/articles/f-shaped-pattern-reading-web-content-discovered/
- Watanabe, T. (2009). Experimental evaluation of usability and accessibility of heading elements. Disability and Rehabilitation: Assistive Technology, 4(4), 236–247. https://doi.org/10.1080/17483100902903283
- Jeffers, J. (2020). Study: The readability of your website is affecting your conversion rates. Portent. https://www.portent.com/blog/cro/study-the-readability-of-your-website-is-affecting-your-conversion-rates.htm
- Zalmanson, L., Oestreicher-Singer, G., & Perez, D. (2017). ‘Please rate your experience’: The effect of calls to action on website user conversion. SSRN. https://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=3044779
- Google Search Central. (b.d.). Consolidate duplicate URLs. Google Search Central. https://developers.google.com/search/docs/crawling-indexing/consolidate-duplicate-urls
Autor: Tomasz Socha – Pozytywny Copywriter.