Myślę, że każdy miłośnik literatury zastanawia się czasem, co sprawia, że 1. książkę pochłaniamy w 1. wieczór, a inna odrzuca nas po 1. rozdziale. Dlatego zapraszam Cię na nieco luźniejszy artykuł o… sztuce pisania. Mam dla Ciebie wskazówki z mojego zawodowego warsztatu dotyczące tego, jak pisać lepiej i sprawić, by tekst tętnił życiem.
Dlaczego lepiej pisać prosto i jak napisać angażujący tekst?
Kiedyś myślałem, że muszę używać trudnego języka, by ludzie brali mnie za mądrego, albo używać kwiecistych porównać, by zauważyli moje umiejętności pisarskie. Nic bardziej mylnego! Najlepsi autorzy wiedzą, że rzemiosło polega na prostocie.
Nie tylko pisarz docenia prosty język!
Badania Best Plain Language Stats (2026 Guide)” opublikowane przez Nathana Boekera – certyfikowanego instruktora prostego języka – na stronie ClearWrite wskazują, że jeśli napiszesz tekst prosto, masz o 60% większą szansę na to, że odbiorca doczyta do końca, niż gdybyś użył trudnego języka. A wtedy zapewne przejdzie do kontaktu z Tobą!
Chcesz pisać lepiej? Stań się przewodnikiem czytelnika. Zadawaj pytania, prowadź za rękę i używaj prostych słów. Pomyśl, że czyta Twój tekst po powrocie z całego dnia ciężkiej pracy. Daj mu odetchnąć.
Twój tekst powinien przypominać miłą pogawędkę.
Spójrz, jak prowadzę czytelnika w artykule dla fundacji Jednooka Wojowniczka o tym, jak rozmawiać z osobą z niepełnosprawnością.
Używam sformułowań „Kojarzysz powiedzenie”, „Wróćmy na chwilę” lub „Tak możesz podkreślić, że…”. Bezpośrednio zwracam się do czytelnika. To ułatwia czytanie, a przy okazji buduje więź z odbiorcą. To potwierdzone naukowo!
Profesor Ken Hyland (autorytet w badaniach nad interakcją pisarza z czytelnikiem) w artykule “Constructing proximity: Relating to readers in popular and professional science” wyjaśnia, że bezpośrednie zwroty do czytelnika zmniejszają dystans między autorem a odbiorcą. Budują bliskość, dzięki czemu czytelnik czuje się aktywnym uczestnikiem rozmowy, a nie konsumentem informacji.
Jakich błędów unikać w pisaniu?
Zwłaszcza początkujących poetów – też tak miałem – kusi używanie wielu epitetów. Tymczasem nadmiar ozdobników zabija dynamikę opowieści. Z kolei nadmiar przymiotników obciąża tekst. A bez przymiotnika tekst zazwyczaj niczego nie traci.
Dlaczego zbyt wiele przymiotników szkodzi tekstowi?
Rene Tetzner w publikacji „Using Adjectives Effectively in Academic and Scientific Writing” dla Proof-Reading-Service wskazał 3 problemy nadużywania przymiotników:
- Przeciążenie poznawcze (cognitive overload) – czytelnik musi przetworzyć kilka innych słów, zanim dotrze do rzeczownika, który niesie główne znaczenie. To zwiększa jego obciążenie poznawcze, czyli wysiłek umysłowy i pamięciowy.
- Nieprecyzyjność (ambiguity) – tekst staje się mniej klarowny, bo nadmiar opisów zamiast wzmacniać obraz, rozmywa przekaz.
- Efekt bałaganu (clutter effect) – nadmiar ozdobników sprawia, że proza traci dynamikę, staje się ciężka i mniej angażująca.
Chcesz, by Twój tekst był żywy? Ogranicz przymiotniki. Tylko nie wycinaj ich do nogi! Przymiotnik – jak i przysłówek – też jest istotny. Ale prowadź czytelnika do sedna, zamiast oprowadzać go po swojej galerii ozdobników. I używaj słów, które pobudzą tekst. Które to słowa?
Co robią czasownik i rzeczownik w zdaniu?
Chcesz zadbać o płynność tekstu? Pamiętaj o tym, że to czasowniki i rzeczowniki napędzają akcję. Poza tym wygląda na to, że po prostu lubimy te słowa!
Badania psycholingwistyczne z użyciem eye-tracking (śledzenia ruchów oczu) to potwierdzają. Keith Rayner w pracy „Eye movements in reading and information processing: 20 years of research” pokazał, że oczy czytelnika najdłużej zatrzymują się na rzeczownikach i czasownikach.
To one niosą rdzeń znaczenia i pomagają mózgowi budować mentalny obraz akcji. Kiedy podmiot (rzeczownik) i orzeczenie (czasownik) stoją blisko siebie, zdanie jest łatwiejsze do przetworzenia.
Jednak z rzeczownikami jest pewien kłopot, przed którym ostrzegał Steven Pinker w książce „The Sense of Style” (2014).
Chodzi o rzeczowniki powstające z czasowników przez dodanie sufiksów typu -anie, -enie, -acja, -ment itp. Zamiast „potwierdzamy pomysł”, piszemy „dokonujemy potwierdzenia pomysłu”. Pinker nazywa je „werbalnymi trumnami”, które odbierają tekstowi energię i obciążając pamięć roboczą czytelnika.
Zbędny jest każdy wyraz, który nie wnosi nowej informacji. Oszczędność słów to cecha mistrzów słowa.
Spójrz na poezję haiku. W niej liczy się każdy detal. Tradycyjne haiku ma 17 sylab. Układ 5-7-5 w 3. wersach. Jak tutaj:
Śnieg cicho skrzypi,
wtórując naszym krokom.
Zimowy spacer.
Haiku mojego autorstwa. Jak widzisz, oprócz wersów i sylab, istotny jest tu opis przyrody. Haiku są jak zdjęcia, urywki chwili. W tym, o czym jest taki wiersz, też liczy się każdy detal… Niektórzy szlifują tę technikę latami.
Tworząc własny tekst, uważaj, by nie powtarzać w kółko tych samych słów. Bogaty zasób słownictwa to Twój pisarski przyjaciel. Jeśli brakuje Ci pomysłów, w sięgnij po słownik synonimów.
Jak używać storytellingu?
Jak budować tekst tak, by ciekawił czytelnika? Spróbuj wpleść do tekstu porównania z życia wzięte. Spróbuj wpleść do tekstu porównania z życia wzięte. Zamiast suchego opisu technicznego pokaż czytelnikowi obraz, który już zna i czuje.
Znowu wspomnę moją współpracę z fundacją Jednooka Wojowniczka. Tłumacząc technologię w grach wideo, napisałem: „Dla osoby niewidomej natomiast dźwięk to mapa i kompas„.
Wiesz, czym są mapa i kompas. Ta prosta metafora od razu buduje most: czytelnik nie musi znać technicznych szczegółów, bo już rozumie emocjonalnie i praktycznie, o co chodzi. Ale to nie koniec. Historie mają pewną supermoc.
Wpływ storytellingu na zaangażowanie klienta
Kojarzysz, jak czasem historia tak Cię wciągnie, że czujesz motyle w brzuchu?
Neuroekonomista Paul J. Zak w pracy „Why inspiring stories make us react: the neuroscience of narrative” wykazał, że narracje z prawdziwym wyzwaniem i transformacją bohatera wyzwalają w nas oksytocynę – hormon zaufania i empatii. Dlatego czytelnik czuje z emocjonalną więź z historią.
Jak poprawić warsztat pisarski?
O wiele więcej niż na drogich kursach i warsztatach nauczysz się, po prostu samodzielnie zgłębiając piękno słowa. Te 2. proste zasady pomogą Ci tworzyć teksty z prawdziwego zdarzenia.
1. Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj!
Literatura najlepiej uczy pisania. Korzystaj z dorobku wielkich mistrzów. Pochłaniaj klasykę, wciągnij się w rozbudowane uniwersa fantasy, doceniaj oszczędność słów w literaturze japońskiej i koreańskiej… Zresztą – czytaj to, co lubisz.
Mnie wyjątkowo dużo nauczył minimalizm literatury koreańskiej i japońskiej, choćby twórczość Han Kang. A Haruki Murakami pokazał mi w całej okazałości piękno prostoty. Fantasy natomiast… nie wiem, czy cokolwiek innego równie pobudza wyobraźnię!
Przekonaj się sam, co to jest naprawdę trafnie dobrany podmiot czy intrygująca aluzja. Poznaj, jak zaimek potrafi zmienić wydźwięk opowieści. Masz tę wiedzę na wyciągnięcie ręki. Literatura cudownie poszerza słownictwo i wyrabia intuicję językową.
2. Pisz i poprawiaj swoje teksty
Ileż mi dały maratony poprawiania swoich wierszy! Tak przeszedłem od długich tekstów do minimalizmu, a więc znalazłem swój styl. To wymagało eksperymentowania z formą. Poprawiaj samodzielnie, ale też z pomocą innych.
Popraw swój tekst i wrzuć na przykład na forum literackie. Być może jakiś komentarz otworzy przed Tobą nowe doświadczenia literackie…?
Jak poprawić swój tekst? Przeczytaj go sobie na głos. To fenomenalna metoda wyłapywania potknięć. Pozbędziesz się zbędnych słów i poczujesz rytm zdań.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ) o to, jak pisać lepiej
1. Jak zacząć tekst, by wciągał od pierwszego zdania?
Zaczynaj od mocnego pytania lub wrzuć odbiorcę w sam środek akcji. Unikaj długich, nudnych wstępów. Od pierwszego akapitu pokaż czytelnikowi, że masz dla niego coś wartościowego.
2. Jak nauczyć się usuwać nadmiar słów?
Zadaj sobie pytanie, czy bez tego słowa zdanie nadal ma sens. Jeśli tak – wykreśl to słowo.
3. Jak rozwijać talent do pisania wierszy?
Potrzebujesz regularnej praktyki, świadomego czytania i analizowania poezji. Poprawiaj stare teksty, eksperymentuj z formą (raz haiku, raz limeryk, raz wiersz biały) i szukaj inspiracji w codzienności. Publikuj swoją twórczość w Internecie i bądź gotowy na opinie innych.
Nikt nie staje się mistrzem z dnia na dzień. Mój poradnik pomoże Ci zaplanować rozwój, jednak to Ty musisz przejść drogę do mistrzostwa. Jednak poszukiwanie własnego stylu to piękna, intymna przygoda, a każdy nowy akapit zbliża do celu.
Dołącz do mnie w tej fantastycznej przygodzie!
Jeśli natomiast potrzebujesz dobrze napisanych treści na swoją stronę internetową, napisz do mnie.
Bibliografia:
- Boeker, N. (2026). Best Plain Language Writing Stats (2026 Guide). ClearWrite. https://www.clearwrite.online/articles/Plain-Language-Stats
- Hyland, K. (2010). Constructing proximity: Relating to readers in popular and professional science. English for Specific Purposes, 29(2), 116–127. https://www.semanticscholar.org/paper/Constructing-proximity%3A-Relating-to-readers-in-and-Hyland/14781835d2d20501e525c72a294f545e5a8c87a1
- Pinker, S. (2014). The Sense of Style: The Thinking Person’s Guide to Writing in the 21st Century. Viking. https://www.goodreads.com/book/show/20821371-the-sense-of-style
- Rayner, K. (1998). Eye movements in reading and information processing: 20 years of research. Psychological Bulletin, 124(3), 372–422. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9849112/
- Tetzner, R. (b.d.). Using Adjectives Effectively in Academic and Scientific Writing. Proof-Reading-Service. https://www.proof-reading-service.com/blogs/academic-publishing/using-adjectives-effectively-in-academic-and-scientific-writing
- Zak, P. J. (2015). Why inspiring stories make us react: the neuroscience of narrative. Cerebrum: the Dana forum on brain science, 2015, 2. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26034526/
Autor: Tomasz Socha – Twój pozytywny copywriter.