Więcej nie znaczy lepiej. Zwłaszcza w SEO copywritingu. Dziś wyjaśnię Ci, czym jest Keyword Stuffing, jak wyszukiwarka Google na to reaguje i dlaczego upychanie fraz kluczowych w tekście to zły pomysł. Wytłumaczę Ci też, jak poprawnie używać fraz, by pomóc Twojej stronie wspinać się w wynikach wyszukiwania. Zapraszam Cię do lektury. Używaj tej wiedzy do woli!
Czym jest Keyword Stuffing? Definicja, którą zna każda wyszukiwarka
Zgodnie z publikacją “A Model to Detect Keyword Stuffing Spam on Webpages” Dr. Bodunde Akinyemi Keyword Stuffing to nieetyczna technika SEO polegająca na użyciu ogromnej liczby słów kluczowych w tekście, meta tagach i innych częściach strony internetowej w celu sztucznego podwyższenia jej pozycji w wynikach wyszukiwania.
Definicja pojęcia obejmuje działania, w których słowa kluczowe pojawiają się w tekście bez ładu i składu, często w formie nielogicznych wyliczanek. Chodzi o użycie jak największej liczby fraz kluczowych.
Już pewnie się domyślasz, dlaczego to zły pomysł na tworzenie contentu. Zwłaszcza że sprzeciwia się zasadom dostępności cyfrowej. A to może spowodować, że… zapłacisz nawet kilka tysięcy kary. Przeczytasz o tym tutaj.
No dobrze, ale w takim razie skoro to takie złe, to dlaczego ludzie tak robili?
Dlaczego ludzie kiedyś stosowali keyword stuffing w SEO?
Kiedyś wyszukiwarka działała prosto: im więcej razy frazy kluczowe padły w tekście, tym wyżej strona była w rankingu. Jak jest dzisiaj? Jeśli algorytm wyszukiwarki wykryje sztuczne upchanie słów kluczowych, potraktuje to tak, jak Ty traktujesz spam w Gmailu.
Keyword Stuffing należy do grupy działań Black Hat SEO. Co to? Jeszcze o tym opowiem, tymczasem odsyłam Cię do publikacji „Blackhat Search Engine Optimization Techniques (SEO) and Counter Measures” autorstwa Dr. Rainy Devendrasingh Gaharwar i Dr. Dipti Balmukund Shah tłumaczącej zjawisko.
W skrócie Black Hat SEO to działania, które zamiast pomagać pozycjonowaniu, szkodzą mu.
Poza tym, jak zauważyli Herbert Zuze i Melius Weideman w pracy “Keyword stuffing and the bigthree search engines” już w 2013 roku, nadmierne upychanie słów kluczowych sprawia, że tekst staje się nieczytelny.
Wyobraź sobie rozmowę z kimś, kto w każdym zdaniu powtarza Twoje imię. Irytujące, prawda? Tak samo czuje się wyszukiwarka Google i Twój czytelnik, gdy spamujesz keywordami.
Dlaczego Keyword Stuffing to technika, której lepiej unikać w SEO?
Dlaczego techniki Keyword Stuffingu są piętnowane? Odpowiedź jest prosta: SEO opiera się na jakości, a wspomniana technika to próba manipulacji wynikami wyszukiwania. Google nie znosi nieczystych zagrywek!
Skutki? Upychanie słów kluczowych na stronie może prowadzić do obniżenia pozycji strony w rankingu, a nawet usunięcia jej z indeksu. Widoczność Twojej marki drastycznie spadnie. Mówi o tym sam Google w zasadach dotyczące spamu w wyszukiwarce Google.
Jak widzisz, skutki Keyword Stuffingu mogą być dla Ciebie bardzo szkodliwe, dlatego lepiej go unikać. Uczciwy marketing i pozycjonowani, oparte na zaufaniu (E-E-A-T, o którym pisałem ostatnio) to jedyna słuszna droga w SEO copywritingu.
Zamiast zastanawiać się, jak upychać słowa kluczowe, skup się na tym, by strona rozwiązywała problemy odbiorców.
Jak algorytm Google reaguje na nadmiar słów kluczowych?
Już w 2011 roku Google wprowadziło aktualizację Panda, o której opowie Ci Danny Goodwin z Search Engine Land w artykule “Lookback: Google Panda algorithm update launched 13 years ago”. Od tego momentu algorytm zaczął karać strony za content niskiej jakości.
Dziś, dzięki rozwojowi sztucznej inteligencji i NLP (przetwarzania języka naturalnego), wyszukiwarka rozumie kontekst i synonimy. Jeśli będziesz powtarzać tę samą frazę w każdym zdaniu, algorytm uzna to za błąd.
Google chce, by użytkownik otrzymywał to, czego szuka. A nieetyczne praktyki SEO w tym przeszkadzają. Dlatego, zamiast powtarzać te same słowa, używaj odmian i wyrazów bliskoznacznych. To wzmacnia Twój autorytet i jest bezpieczne dla pozycji strony w wynikach wyszukiwania.
Jakie techniki Keyword Stuffingu stosują nieuczciwi twórcy?
Technika, o której dziś rozmawiamy, przybiera różne formy. Najbardziej oczywiste to upychanie słów kluczowych w treści w formie tekstu lub listy bez sensu (np. „tani laptop, laptop tanio, najtańsze laptopy Rzeszów”).
Inny przykład to upychanie fraz w bloku tekstu lub w formie stopki, gdzie wymienia się dziesiątki miast czy usług.
Istnieją też metody ukryte – umieszczaniu słów w kodzie strony, używanie czcionki w kolorze tła (niewidocznej dla oka, ale widocznej dla robota) czy manipulacja w tagach alt obrazków.
Czy można upychać frazy w metadanych?
Nie można. Meta description i tytuły stron (Title) to miejsca, gdzie słowa kluczowe są ważne, ale ich nadmiar wygląda podejrzanie.
Jeśli w opisie strony wpiszesz ciąg: „seo, pozycjonowanie, optymalizacja, agencja marketingowa”, to nie zachęcisz nikogo do kliknięcia. Metadane mają służyć jako reklama w wynikach wyszukiwania. Muszą być atrakcyjne.
Podobnie jest z atrybutami alt przy zdjęciach. Służą osobom niewidomym i robotom do zrozumienia, co jest na obrazku. Wpisanie tam przypadkowych fraz sprawi, że taki obrazek będzie nieczytelny.
Jak Keyword Stuffing wpływa na odbiór treści przez użytkownika?
Zastanówmy się teraz nad kimś najważniejszym – nad Tobą, człowieku. Gdy wchodzisz na jakąś stronę, szukasz konkretu, tak? Czyli jeśli zamiast tego dostaniecie bełkot, w którym fraza kluczowa pojawia się co drugie słowo, natychmiast wyjdziesz.
Tak zwiększysz współczynnik odrzuceń strony. Wysoki wskaźnik odrzuceń to dla Google sygnał: „ta strona nie jest wartościowa”. W efekcie jej pozycje w wynikach wyszukiwania spadają. Wobec tego nie nadużywaj fraz kluczowych w artykułach blogowych.
To jak pisać artykuły blogowe poprawnie? Napisałem o tym tutaj.
Użytkownik Internetu chce czuć się szanowany. Tekst naszpikowany frazami jest trudny do czytania, nienaturalny i męczący. Chcesz zatrzymać czytelnika? Pisz dla niego.
Jak tworzyć treści i naturalny content, by uniknąć Keyword Stuffingu?
Najważniejszy jest naturalny język. Co jeszcze? Poznaj intencje swoich odbiorców, czyli to, co pyta Klient i jakie ma problemy. Słowa kluczowe powinny wynikać z kontekstu, a nie być celem. Tego nauczył mnie copywriting, o którym opowiadałem w 1. artykule na moim blogu.
Jak uniknąć Keyword Stuffingu?
Łap szybciutki poradnik od zawodowego copywritera!
- Pisz najpierw dla ludzi, potem pod kątem SEO.
- Czytaj tekst na głos – jeśli brzmi dziwnie, popraw go.
- Stosuj synonim i odmiany gramatyczne. Algorytm doskonale radzi sobie z językiem polskim.
- Dbaj o kontekst wypowiedzi.
Dobra technika to wplatanie fraz w nagłówki i pierwszy akapit, ale z umiarem. Twoim celem jest stworzenie wartościowego materiału, który da użytkownikowi to, czego potrzebuje.
Jak używać słów kluczowych zgodnie z zasadami?
Optymalizacja to sztuka balansu. Skup się na keyword density (gęstości słów kluczowych).
Isabella Edwards – ,Technical SEO Content Managerka w SEOMATOR – w artykule “Understanding How Many Keywords to Use Per Page for SEO” uczy, że bezpieczny poziom ich gęstości to 1-2% objętości tekstu. Oczywiście nie musisz liczyć tego z aptekarską precyzją.
Używaj słów kluczowych w tytule, w nagłówkach i naturalnie w akapitach. Sprawdzaj wyniki w Google Search Console, by zobaczyć, na jakie zapytania wyświetla się Twoja witryna.
Jak dowiedzieć się, czy Twoje teksty są bezpieczne od nadmiaru fraz? Możesz użyć narzędzi SEO sprawdzających ilość słów kluczowych w treści strony. To na przykład Yoast SEO.
Twoje treści muszą realizować intencje użytkowników i być zgodne z wytycznymi Google. Wtedy optymalizacja SEO przyniesie Ci zadowalający zysk.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy gęstość słów kluczowych nadal jest ważnym czynnikiem rankingowym w Google?
Tak, ale nie jest już głównym czynnikiem. Dziś Google skupia się bardziej na intencji użytkownika i jakości treści.
Jak naprawić stronę, na której zastosowano keyword stuffing?
Najlepiej przeredagować treści. Usuń zbędne powtórzenia, zastąp je synonimami i rozbuduj tekst o wartościowe informacje, które nadają kontekst. Spraw, by tekst czytało się płynnie.
Czy keyword stuffing szkodzi w opisach produktów?
Tak. Opisy produktów również są indeksowane przez Google. Wypełnianie ich listami słów kluczowych („buty, tanie buty, czerwone buty”) może obniży ich wartość.
Twoja strona zasługuje na to, by być źródłem wiedzy i inspiracji. Jeśli będziesz pisać z myślą o użytkowniku, Google Cię za to wynagrodzi. Potrzebujesz pomocy w pisaniu treści pod SEO? Pomogę Ci! Napisz do mniei zyskaj wyższe pozycje w wynikach wyszukiwania.
Bibliografia:
- Akinyemi, B. O. (2023). A Model to Detect Keyword Stuffing Spam on Webpages. International Journal of Computer Trends and Technology, 71(3), 14–20. https://ijcttjournal.org/archives/ijctt-v71i3p103
- Edwards, I. (b.d.). Understanding How Many Keywords to Use Per Page for SEO. SEOMATOR. https://seomator.com/blog/how-many-keywords-to-use-per-page-for-seo
- Gaharwar, R. D., & Shah, D. B. (2018). Blackhat Search Engine Optimization Techniques (SEO) and Counter Measures. https://www.researchgate.net/publication/329107878_Blackhat_Search_Engine_Optimization_Techniques_SEO_and_Counter_Measures
- Goodwin, D. (2024). Lookback: Google Panda algorithm update launched 13 years ago. Search Engine Land. https://searchengineland.com/google-panda-update-guide-381104
- Google Search Central. (b.d.). Spam Policies for Google Web Search – Keyword Stuffing. https://developers.google.com/search/docs/essentials/spam-policies
- Zuze, H., & Weideman, M. (2013). Keyword stuffing and the big three search engines. Online Information Review, 37(2), 268–286. https://www.emerald.com/oir/article-abstract/37/2/268/314955/Keyword-stuffing-and-the-big-three-search-engines
Autor: Tomasz Socha – Twój pozytywny copywriter.
Your means of describing all in this piece of writing is really pleasant, all be able to easily be aware
of it, Thanks a lot.
Thank you 🙂
Możliwość komentowania została wyłączona.